- abcbolbrzucha.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Jajniki po operacji
Jajniki po operacji
Witam. Mam 32 lata. Cztery miesiące temu miałam operację usunięcia torbieli jajnika. Była to torbiel ciałka żółtego. Teraz czuję się dobrze, zrobiłam badanie markerów C125 i wynik jest niski, bo 5 (przed operacją był 65), badanie usg też jest okej. Jednak ja cały czas od operacji czuję pieczenie i słabe bóle w lewej części brzucha. Ból ten promieniuje do biodra. Jest to chyba ból jajnika, bo w trakcie owulacji narasta. Zrobiłam już od operacji 3 razy usg i moja lekarka mówi, że wszystko jest super, okres też dostaję terminowo. Więc dlaczego mnie piecze i pobolewa? Czy może jest to naturalne po operacji? Muszę to wyjaśnić, bo planuję ciążę i boję się komplikacji lub poronienia z powodu chorych jajników. Dodam jeszcze, że OB też jest niskie. Więc dlaczego piecze i boli, gdy uciskam brzuch w miejscu, gdzie jest jajnik? Czy istnieją jeszcze jakieś badania, które stwierdzą, czy moje jajniki są naprawdę zdrowe? Pozdrawiam:)
Droga Pani!
Opisywane dolegliwości po operacji jajników (a w praktyce po każdej operacji w jamie brzusznej) w większości przypadków związane są z tworzeniem się zrostów otrzewnej, które niestety, ale stwarzają pewne naprężenia w jamie brzusznej, powodujące w dalszej kolejności bóle narządów i tkanek unerwionych bólowo.
Tak jak napisałem, każda operacja w jamie brzusznej powoduje tworzenie się mniej lub bardziej obszernych zrostów - nie znamy do tej pory metody, która mogłaby im zapobiegać. Ich powstawanie związane jest z miejscowym zapaleniem otrzewnej.
Małe zrosty, powodujące jedynie małe dolegliwości bólowe, zazwyczaj nie stwarzają problemów z przebiegiem ciąży. Mogą niestety powodować pewne problemy z zajściem w ciążę. Duże zrosty mogą spowodować zwężenie i zaburzenie funkcji jajowodów, co powoduje niepłodność. Jednak w Pani przypadku zapewne nie będzie z tym problemów.
Objawy bólowe związane ze zrostami pooperacyjnymi utrzymują się różny czas u różnych pacjentek. W większości przypadków z czasem zmniejszają swoje nasilenie, a nawet zanikają. Proszę więc być dobrej myśli.
Proponuję porozmawiać o swoich wątpliwościach ze swoim ginekologiem. Na pewno z chęcią o nich porozmawia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.







Dodaj nowy komentarz