- abcbolbrzucha.pl
- Historie Użytkowników
- Błonnik - nieoceniony w walce z zaparciami
Błonnik - nieoceniony w walce z zaparciami
Witam! Nazywam się Wiktoria. Zawsze lubiłam słodycze, czekoladę, batoniki. Odkąd zaczęłam pracować, doszedł brak czasu na przygotowywanie posiłków. W moim menu pojawiły się zupki w proszku, inne produkty typu instant i fast foody. Szybko, tanio i smacznie. Niestety, mój organizm od razu zareagował na niewłaściwy sposób odżywiania się. W ten sposób zaczęły się moje problemy z zaparciami.
By pozbyć się zaparć, musiałam zmienić swoje nawyki żywieniowe. Przede wszystkim zrezygnowałam z fast foodów, cukru i produktów wysoko przetworzonych, które wystarczy tylko wysypać z torebki i zalać wrzątkiem, by były gotowe do spożycia. Zaczęłam jeść otręby, płatki, surowe warzywa i owoce oraz razowe pieczywo, które dostarczają potrzebnego w walce z zaparciami błonnika. Jego dzienna dawka powinna wynosić od 20 do 40g.
Błonnik pokarmowy wspomaga pracę układu trawiennego. Do jadłospisu należy wprowadzać go stopniowo; nie zaczynać od dużych dawek, bo może wywołać niepożądane efekty. Na początku warto zwiększyć spożycie surowych warzyw i owoców i dodawać jedną porcję tych produktów do głównych posiłków. Poza owocami i warzywami (zwłaszcza śliwki, jabłka, morele, grejpfruty, marchew) bogatym źródłem błonnika są: płatki kukurydziane i owsiane, otręby pszenne, musli z rodzynkami i orzechami, chleb razowy i pełnoziarnisty.
Zwiększenie spożycia błonnika, oczywiście, nie przyniesie natychmiastowych efektów. By skutecznie zlikwidować zaparcia, należałoby pomyśleć jeszcze o odpowiedniej ilości płynów dostarczanych codziennie organizmowi i o ruchu (jogging, pływanie, nawet krótki spacer). Nie bez powodu mówi się, że sport to zdrowie. Na pewno jednak odpowiedni poziom błonnika ma niebagatelny wpływ na pracę jelit. Dbajmy o uwzględnianie błonnika w swoim codziennym menu!






Błonnik powinno się wprowadzać powoli, ale bez przesady. Ja znalkazłam otręby z 16% zawarciem błonnika. Zaczęłam od dwóch łyżek, teraz jem 3 bo więcej mi nie potrzeba. Ale trzeba dużo pić.
Ja przez pierwsze kilka dni walki z zaparciami jadłam 1, potem 2, 3 a potem przez kilka dni 4 łyżki. A teraz zapobiegawczo jem około 2 łyżki, też 16 % ;)
Jakie to są te 16-procentowe?
Ja kupuje sante w niebieskim opakowaniu, ale może są też inne z taką zawartością błonnika.
Nie widziałam innych z taką zawartością błonnika. Może dlatego, że też zawsze sante kupuje.
Dodaj nowy komentarz